Szukaj
  • Holidea - wycieczki Kreta

Spinalonga – wycieczka na wyspę trędowatych

Zaktualizowano: 7 cze 2019

Czy opuszczone miejsce o ponurej historii może stać się popularną atrakcją turystyczną? Liczba turystów, jaka co roku odwiedza niewielką Spinalongę udowadnia, że nie każdy na urlopie poszukuje jedynie lazurowej wody i piaszczystej plaży. Zapraszamy na krótką wędrówkę po wyspie trędowatych.



Wenecka forteca na Spinalondze
Wenecka forteca na Spinalondze

Spinalonga jest niewielką wysepką położoną nieopodal północnowschodniego wybrzeża Krety. Od kreteńskiej miejscowości Elounda dzieli ją jedynie kilkaset metrów drogi wodnej. Kto wypoczywa w tej części Krety, powinien w swoim urlopowym grafiku znaleźć czas na odwiedzenie wyspy, której historia niewiele ma wspólnego z beztroskim życiem w niemal idealnym klimacie. Już z daleka wyspa nieco straszy ruinami miasteczka, które niegdyś tętniło życiem.


Po trędowatych na wyspie nikt nie zamieszkał


W odróżnieniu od innych historycznych miejsc na Krecie, na Spinalongę największy wpływ wywarły wydarzenia nie starożytne, ale bardzo bliskie współczesności. Na początku XX wieku znajdowała się tu ostatnia w Europie kolonia trędowatych. Wcześniej wyspa opanowana była przez Turków, których trudno było się pozbyć tradycyjnymi wojennymi sposobami. Wtedy Grecy wpadli na pomysł, by na wyspę wysyłać osoby chore na trąd, który w tamtych czasach kojarzył się jednoznacznie ze śmiercią i zniszczeniem. Turkowie szybko uciekli, a trędowaci stworzyli na wyspie całkiem sprawnie funkcjonującą kolonię z domami, sklepami czy miejscami publicznych spotkań. Dziś można je zwiedzać, choć z większości pozostały jedynie ruiny. Gdy w 1957 roku leprozorium zostało zlikwidowane, wyspa praktycznie pozostała niezamieszkana. Dziś oczywiście pracują na niej osoby zajmujące się obsługą turystów, ale co wieczór powracają ostatnimi statkami na Kretę.


Jak żyli ci, których świat zesłał na samotność?